sponsor
powrót
Budżetowanie a demokracja czyli kiedy wdrożenie controllingu nie ma sensu?

5. Nieco dłuższa faza przepuszczania wszystkich danych przez e-mail szefa (dane z księgowości – wezwanie na dywanik odpowiedniego kierownika – pokazanie mu jego wyników – otwarcie oczu przez kierownika i prośba „czy mógłbym dostawać swoje wyniki na bieżąco, bo chciałbym szybciej reagować” – zdenerwowanie szefa „no to niech Panu wysyłają” – wydanie odpowiednich dyspozycji).

6. Po kilku miesiącach ta „controllingowa zaraza” rozniosła się po całej firmie i Prezes został zasypany wnioskami o podjęcie rozmaitych decyzji (pamiętajmy, że firma była bardzo scentralizowana).

7. W następnym kroku wydał opinię „Co wy mi takimi pierdołami głowę zawracacie! Meldować o wynikach!” i ... scedował na kierowników możliwość podejmowania decyzji operacyjnych i inwestycyjnych w obrębie swojego zespołu i budżetu.

I nie wiedzieć kiedy organizacja zaczęła być zarządzana zupełnie inaczej...

 

 

Witold Kilijański

Autor jest Prezesem Zarządu CONTROLLING SYSTEMS, firmy wyspecjalizowanej w tworzeniu i wdrażaniu informatycznych rozwiązań  wspomagających procesy budżetowania i controllingu.

 

 



  PDF Drukuj
© 2005
budżetowanie