|
Znać proporcjum mocium Panie,czyli o czym pamiętać, a czego się wystrzegać wdrażając narzędzia BI... |
|
Strona 1 z 4
Znać proporcjum mocium Panie, czyli o czym pamiętać, a czego się wystrzegać wdrażając narzędzia Business Intelligence w controllingu?” Podsumowanie doświadczeń ze 100 wdrożeń systemu EURECA w Polsce Narzędzia informatyczne są inwestycją. Jako inwestycja powinny możliwie szybko przynieść zwrot – a więc wymagać możliwie niewiele nakładów i przynieść możliwie dużo korzyści w możliwie najkrótszym czasie. A potem możliwie niewiele kosztować na etapie utrzymania – i przez możliwie długi czas przynosić możliwie największe korzyści. Aby więc mówić o efektywnym wykorzystaniu narzędzi BI w biznesie musimy rozważyć następujące zmienne: - Przydatność/ funkcjonalność takich narzędzi (od czego zależy w ogóle branie ich pod uwagę w decyzjach inwestycyjnych). W dzisiejszych czasach narzędzia typu BI nie powinny być jedynie „zabawką” dla analityków, czy controllerów, tylko narzędziem dla szerokiego grona managerów – odbiorców informacji, którzy powinni pracować z nimi w trybie samoobsługowym. Dlatego bardzo ważna jest ich dostępność przez www, integracja z pakietem OFFICE, czy innymi narzędziami biurowymi, z którymi pracujemy. Ważne jest, by spełniały nie tylko wymogi analityczno – prezentacyjne, ale również planistyczne. W końcu w zarządzaniu nie chodzi nam tylko o dokładne analizowanie przeszłości, ale przede wszystkim o planowanie przyszłości i korygowanie na bieżąco odchyleń.
- Wysokość nakładów na ich nabycie i wdrożenie. Dziś systemy tego typu są znacznie tańsze i bardziej dostępne niż kiedyś. Coś, co na rynku pozostaje dobrem bardzo rzadkim jest kompetencja i zaangażowanie partnera wdrożeniowego. Warto zatem pytać o referencje i to referencje w Polsce, w zbliżonej branży.
- Czas potrzebny na wdrożenie tego typu rozwiązań. I nie chodzi tu o czas poświęcony na instalację i pobranie danych z naszego systemu ewidencyjnego, To zwykle można zrobić najszybciej. Ważne jest to, ile czasu potrzebujemy na nabranie pełnej samodzielności w posługiwaniu się narzędziem – i czy dostawca w ogóle coś takiego zakłada. Widziałem bowiem wiele całkiem sporych firm „uzależnionych” od tajemnej wiedzy swojego dostawcy IT. Warto zatem bazować na technologiach, które – jak np. MICROSOFT, ORACLE, czy IBM – są światowymi standardami. Nawet jeśli proponująca nam je firma jest lokalnym dostawcą. Jeśli posiada dobre referencje, prawdopodobieństwo sukcesu jest naprawdę wysokie.
« start « wstecz 1 2 3 4 dalej » koniec »
|
| |